Chodakowska w ostrym wpisie: "To co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, przekracza wszelkie granice!"

Pamiętacie życzenia Wielkanocne od Ewy Chodakowskiej? Post, który zamieściła wywołał burzę w internecie. Nie wszystkim fanom Ewy spodobało się otwarte mówienie o religii. Pojawiło się wiele komentarzy, ale to nie wszystko!
Ewa come onnnnnnnnnnnnn!!! Dlaczego z fajnej platformy fitnessowo-zdrowotno- lifestylowej robic kazalnice? Mówiłaś ze nie angażujesz się politycznie i religijnie? Wiara to prywatna sprawa. Szkoda! Bardzo cię szanuje i lubię i tak i tak. Ale uważam ze fitness i faith to radykalnie inne sprawy :). Wesołych Świat! - brzmiał jeden z komentarzy pod postem z życzeniami.

Tak brzmiał jeden z komentarzy internautów, ale takich wypowiedzi było znacznie więcej. Mimo tego Ewa nie usunęła swojego wpisu i nie ugięła się pod presją swoich fanów. To jednak nie koniec całej historii! Chodakowska zaczęła dostawać pogróżki!

To co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, przekracza wszelkie granice!! Ktoś zhakował moją skrzynkę mailową.. Ktoś wysyła mi memy z obrzydliwymi słowami ubranymi w cudzysłów i podpisanymi moim imieniem i nazwiskiem .. słowami których nigdy nie wypowiedziałam! Ktoś zostawia wulgarne komentarze.. wyśmiewające i wytykające mi wiarę.. .. aż wreszcie ktoś próbuje mnie zastraszyć, próbuje mnie szantażować, grożąc mi opublikowaniem fałszywych materiałów na mój temat.. daje wyraźnie do zrozumienia, ze chce zaszkodzić mojemu wizerunkowi.. Czy to AŻ TAK źle, że jestem katoliczką? Czy naprawdę chcesz odebrać mi prawo do tego kim jestem? 

Tak napisała trenerka na swoim profilu na Facebooku i ogłosiła, że kieruje sprawę do sądu!