Wydaje książki i płyty DVD z treningami, prowadzi warsztaty fitness, jest redaktorką miesięcznika sportowego, ma na swoim koncie rekord Guinnessa w największym otwartym treningu fitness. Sporo? Najwidoczniej nie, bo Ewa postawiła przed sobą kolejne wyzwanie.
To, że Ewa potrafi porywać tłumy, doskonale wiemy. Na Instagramie każdy jej krok śledzi i komentuje 1,3 mln osób. Czy tak samo skradnie serca widzów? Chodakowska ma już doświadczenie z kamerami, dzięki nagrywanym od lat treningom. Na pewno się przyda.
Przez swoją popularność i kolejne sukcesy, Ewa jest narażona na stałą krytykę. Hejterzy nieustannie komentują każde jej posunięcie biznesowe i towarzyskie, żadne zdjęcie, czy wpis w mediach społecznościowych nie ujdzie ich uwagi. Po latach odpierania rozmaitych ataków, Ewa uodporniła się nieco na krytykę. To także cenna umiejętność dla osoby debiutującej w telewizji.
Ewa wciąż nas zaskakuje. Niedawno trenerka zdradziła, że w maju ruszają jej zawody Choda Games. Udział w nich może wziąć każdy, kto czuje się na siłach. Zawody składają się z 7 bardzo wymagających etapów, ale nagrody są bardzo atrakcyjne.
Ani Chodakowska, ani "Pytanie na Śniadanie" nie zdradziły na razie zbyt wielu szczegółów. Wiemy jedynie, że od 9 kwietnia, w każdy poniedziałek o godzinie 11.15 będzie prowadziła wydanie dotyczące zdrowego trybu życia. Zapowiedziała, że zamierza zapraszać przed kamery swoich gości. Jak napisała na Instagramie - "Będę z nimi poruszać bliskie mi tematy".
Ewa ma wysoko ustawioną poprzeczkę. Dołącza do grona gwiazd programu m.in. Marzeny Rogalskiej, Tomasza Kammela, czy Moniki Zamachowskiej. Jesteśmy zdania, że z nowym zadaniem poradzi sobie równie dobrze, jak ze wszystkimi wyzwaniami, które nieustannie przed sobą stawia. Trzymamy kciuki i czekamy na debiut.