Jesteś przekonana, że znasz swój rozmiar ubrań? [EKSPERYMENT]

Ta dziewczyna była święcie przekonana, że zna swój rozmiar. Cóż, okazało się, że spodnie poszczególnych firm mają zupełnie inne standardy! Jednego dnia kupujesz spodnie w rozmiarze 38, a nieco później 40? Nie przejmuj się, to wcale nie musi oznaczać, że przytyłaś!

Wszystkie znamy ten problem. Kiedy myślisz, że wreszcie znalazłaś idealny rozmiar ubrań dla siebie, szybko okazuje się, że jesteś w wielkim błędzie. Firmy odzieżowe stosują zupełnie różne standardy. Rozmiarówka z jednej sieciówki może nie mieć bardzo mało wspólnego z tą obowiązującą w innym sklepie.

Bywa też tak, że tydzień temu kupiłaś w jednym sklepie spodnie w rozmiarze 38, a dzisiaj, mierząc ubrania tej samej firmy, okazuje się, że potrzebujesz 36 albo 40.

Dzisiaj praktycznie niemożliwe są zakupy bez mierzenia. Doskonale pokazuje to dziennikarska, która próbowała się wcisnąć w kilka par jeansów tego samego rozmiaru.

Myślicie, że wszystkie pasowały? Nic z tego...

.. .

.. .

.. .

.. .

.. .

.. .

.. .

WIĘCEJ PODOBNYCH HISTORII ZNAJDZIESZ  TUTAJ .

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.