Czy "woda smakowa" może pomóc w odchudzaniu? Ile ma kalorii, czym różni się od klasycznej wody z cytryną?

Zmiana nawyków żywieniowych to często duże wyzwanie. Wiedzą o tym zwłaszcza ci, którzy próbują zrzucić dodatkowe kilogramy lub po prostu chcą poprawić swoją formę. Czy w zdrowej, zbilansowanej diecie może być jeszcze miejsce na słodkie przyjemności? I czy na diecie odchudzającej możemy sobie pozwolić na odrobinę owocowej słodyczy? Sprawdźmy!

     

Czy woda pomaga w odchudzaniu?

Ciało dorosłego człowieka to w ok. 60 proc. woda. Jej odpowiednia ilość sprawia, że nasz organizm działa tak, jak trzeba, dlatego jest ona niezbędna w niemal każdym zachodzącym w nim procesie – od ochrony narządów, przez odżywienie wszystkich komórek i tkanek, po wydalanie szkodliwych substancji. Nie można więc dopuścić do jego odwodnienia, dlatego zbilansowana dieta musi uwzględniać spożycie odpowiedniej ilości wody.

Czy można zatem odchudzać się i uniknąć picia wody? Teoretycznie jest to możliwe, ale nie byłby to sposób zgodny z zaleceniami specjalistów, a więc korzystny w dłuższym czasie. Tylko odpowiednia ilość i rodzaj płynów spożywanych w ciągu doby sprzyja utracie wagi i zachowaniu zdrowia. Odpowiednie nawodnienie jest również niezbędne dla prawidłowego  działania nerek, co z kolei usprawnia proces detoksykacji organizmu. Właściwe spożycie wody zapewnia też dobre działanie układu pokarmowego – wpływa ona na metabolizm i ryzyko raka jelita grubego. Korzystne efekty uzyskać można już przy regularnym piciu około pięciu szklanek wody dziennie. Taka ilość wypijanej wody może też pomóc zmniejszyć ryzyko zachorowania na choroby serca.

fot.fot. shutterstock

Ile wody pić?

Specjaliści wyliczyli, że potrzebujemy ok. 2-2,5 litra płynów dziennie, z czego większość powinna stanowić po prostu naturalna woda. Potrzebna nam ilość wody zależy jednak od wielu czynników, w tym tak indywidualnych kwestii, jak wiek, płeć, masa ciała czy poziom aktywności fizycznej. Badania wskazują, że osoby z większym BMI, czyli o dużej masie ciała, a także te będące na specyficznych dietach (z wysoką zawartością białka czy błonnika), potrzebują jeszcze więcej wody. Zapotrzebowanie na płyny zwiększa się również, gdy robi się gorąco oraz gdy ćwiczymy. Aby jak najlepiej zadbać o nawodnienie, warto zaczynać dzień od szklanki wody, a później popijać wodę drobnymi łykami aż do wieczora. Z kolei trening należy zaczynać w stanie optymalnego nawodnienia (warto obserwować kolor moczu i dbać aby był słomkowożółty), pić w trakcie oraz uzupełnić straty po ćwiczeniach. Niezbędna ilość do wypicia odpowiednia dla większości aktywnych fizycznie zakłada wypijanie ok. 0,5 l płynów podczas godzinnego treningu.

fot.fot. istockphoto

"Woda smakowa" na diecie

Osoby na diecie powinny być nie tylko aktywne fizycznie, ale też dbać o to, co jedzą i piją. W kontekście płynów, powinniśmy unikać przede wszystkim słodzonych napojów, co często bywa nie lada wyzwaniem – zwłaszcza,   jeśli przez lata przyzwyczailiśmy się do picia napojów o wyraźnym, słodkim smaku. Pomocnym  rozwiązaniem w tej sytuacji może być tzw. woda smakowa o obniżonej kaloryczności bądź całkowicie nie zawierająca kalorii. Napój ten sprawdzi się jako element diety odchudzającej zwłaszcza dla tych, którzy tęsknią za bardziej intensywnym smakiem oraz odrobiną słodyczy. Jak to możliwe?

"Woda smakowa" może być niskokaloryczną  alternatywą dla regularnie słodzonych napojów – ta słodzona cukrem zawiera nawet o połowę mniej cukru niż soki owocowe. Dodatkowo, poprzez stopniowe zmniejszanie preferencji słodkiego smaku, może stanowić pomost w drodze do budowania nawyku picia w większości bądź wyłącznie wody. Z kolei wariant ze słodzikiem nie zawiera w ogóle cukru – i  tym samym kalorii – i może być dobrą propozycją dla wszystkich, którzy cukier powinni ograniczać.

Jeśli nie lubimy smaku słodzików, bądź zwyczajnie jesteśmy w stanie obejść się bez słodkiego smaku możemy z powodzeniem sięgnąć po napoje  bez dodatku substancji słodzących, składające się jedynie z wody, naturalnych aromatów owocowych i soku cytrynowego, takie jak chociażby Essence czy Sparkles od Żywiec Zdrój.

Tzw. woda smakowa może być także idealnym rozwiązaniem dla osób, które w ogóle nie piją wody i z założenia chętniej sięgają po słodzone napoje. W takich przypadkach te niskokaloryczne lub całkowicie bezkaloryczne warianty mogą pomóc im ograniczyć ilość kalorii wypijanych z płynami i tym samym – kaloryczność całej diety.

I na koniec – "woda smakowa" o dobrym, prostym składzie sprawdzi się w codziennym jadłospisie osób, które zwracają baczną uwagę na skład produktów i liczą kalorie, ale od czasu do czasu mają ochotę na odrobinę słodyczy lub owocowego orzeźwienia.

Na pomoc w walce z nadprogramowymi kilogramami może nam także przyjść woda z cytryną, której dodatek wzbogaci smak czystej wody. Nie zawsze jednak taki napój mamy pod ręką. W takich sytuacjach można sięgnąć po gotowe "wody smakowe”, które świetnie orzeźwiają i doskonale smakują a jednocześnie – tak jak woda z cytryną – pomagają pić więcej i nie dostarczają organizmowi zbędnych kalorii.

fot.fot. istockphoto

Jaka "woda smakowa" najlepsza?

Przed zakupem konkretnego produktu warto przyjrzeć się jego składowi. Najlepiej wybierać takie o prostym i krótkim składzie, które są niskokaloryczne lub całkowicie bezkaloryczne, nie zawierają syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów czy sztucznych aromatów.

W dobrze zbilansowanej diecie, a także w diecie odchudzającej, bardzo ważne jest to, co jemy i pijemy. Dokonujmy więc świadomych wyborów. Wówczas tzw. woda smakowa może być nie tylko doskonałym sposobem na orzeźwienie, ale i przyjemnością, na którą bez wyrzutów sumienia mogą pozwolić sobie również osoby, które chcą zrzucić zbędne kilogramy.

Więcej o: