Jedyna w swoim rodzaju... Kasia Bigos

Kasia Bigos

Kasia Bigos

Napisać o niej "wulkan energii" to jak nic nie napisać. Instruktorka fitness, mistrzyni Europy Pole Sport w duecie, autorka programu treningowego Fireworkout dała nam się namówić na krótki wywiad.

Kasia, na nadmiar czasu raczej nie narzekasz, ile treningów udaje Ci się zmieścić w tygodniu?

Na aktywność zawsze znajdę czas! Liczba treningów zależy od tego, czy jestem w fazie przygotowań do zawodów czy nie. Jeśli się przygotowuję do zawodów, to trenuję mniej więcej 5 razy w tygodniu dwa razy dziennie. ale tak normalnie zamykam się w 4-5 sesjach w tygodniu.

Zdradzisz jak wyglądają Twoje treningi?

Kasia BigosKasia Bigos Reebok

Gdy nie przygotowuję się do zawodów, staram się po prostu czerpać radość z tego sportu. Bo, nie ukrywam, przygotowania do zawodów to… jest bardzo wykańczający czas. Fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie.

Więc wtedy, kiedy nie mam zawodów na głowie, to tak naprawdę wchodzę na każdy trening z czystą głową. Z założeniem, że nic nie muszę, a wszystko mogę. Czasem zamykam się na sali na kilka godzin i nawet nie wiem kiedy mi to ten czas ucieka. Robię to, na co mam ochotę i to, co sprawia mi największą przyjemność.

Zajmuję się fitnessem, pole dancem i stretchingiem, więc sporo jest elementów akrobatyczno-gimnastycznych, które są bardzo urozmaicone. Nie zamknęłam się na jedną dyscyplinę. Największą radość sprawia mi właśnie łączenie tych wszystkich dyscyplin i robienie czegoś nowego. To dla mnie największa frajda.

Czy znajdujesz jeszcze w treningu elementy, które sprawiają Ci trudność?

Jest ich mnóstwo i pewnie zawsze tak będzie. Ale nigdy nie miałam czegoś takiego, że próbowałam jakąś rzecz i myślałam, że nigdy nie dam rady tego zrobić. Bo zaczęłam jako amatorka, kompletna amatorka, szczególnie jeśli chodzi o pole dance, bez żadnego przygotowania akrobatyczno-gimnastycznego, i wszystko wypracowałam sama.

Oczywiście, chwile słabości zawsze się zdarzają, ale nigdy tak sobie nie myślałam, że zaczęłam za późno, jestem za stara, moje ciało nie da sobie rady… i tak jest generalnie do tej pory. Wydaje mi się, że ludzkie ciało jest plasteliną w rękach silnej woli. Wiadomo, że są rzeczy, które są trudne i wymagają ludzkiej pracy, ale wiadomo — taki jest ten sport. Stawia poprzeczkę wyżej i kiedy uda Ci się ją przeskoczyć, to właśnie jest ta chwila euforii i największej frajdy.

Kasia BigosKasia Bigos Reebok

Jakie są trzy sportowe osiągnięcia, które są dla Ciebie ważne?

Na pewno mistrzostwo Polski w kategorii duety w pole sporcie i mistrzostwo Europy w tej samej kategorii. To dwa najważniejsze, bo wiązały się z reprezentowaniem Polski na arenie międzynarodowej. Usłyszenie hymnu w momencie, kiedy wygrywasz zawody, to jest chyba jedno z najpiękniejszych momentów w życiu sportowca.

Miło wspominam też zawody Pole Art w Hiszpanii w 2015 roku, gdzie konkurowałyśmy z zawodniczkami z Japonii czy Stanów. Tu również zajęłyśmy pierwsze miejsce, było to dla nas ogromne osiągnięcie.

Gdybyś dziś spotkała siebie sprzed pięciu lat, jaką byś dała sobie radę?

Warto wierzyć w swoje marzenia i na nie stawiać w życiu.

Może zabrzmi to nieskromnie, ale ostatnie pięć lat to było pasmo nieustających sukcesów w moim życiu. Pięć lat temu wychodziłam z korporacji — z pozycji typowego człowieka, który jest korpoludkiem — i stawałam się sportowcem. Jeśli miałabym sobie coś poradzić, to nigdy nie przestawać wierzyć w siebie. Wszystko mi się tak wspaniale ułożyło od tamtej pory, że dziś, jak o tym myślę, trudno mi w to wszystko uwierzyć.

Co poradzisz osobom, które chciałyby pójść w Twoje ślady?

Kasia BigosKasia Bigos Reebok

Myślę, że tutaj nie ma jednego magicznego sposobu. Wszystko zależy od tego, co w życiu robisz, na czym się znasz i co chcesz robić. Jedyną radą jaką mam, jest to, by zastanowić się co chcesz robić w życiu, a potem małymi kroczkami dążyć do tego, by zacząć to realizować.

Nie zawsze da się rzucić wszystko, zmienić wszystko i wywrócić swoje życie do góry nogami. Ale wydaje mi się, że jeśli już wiesz, co chcesz robić i zaczynasz to robić, to drzwi same się otwierają, jeśli jesteś konsekwentny i systematyczny.

Ja jestem bardzo pracowitym człowiekiem i wydaje mi się, że ta ciężka praca jest bardzo ważnym elementem, zarówno jeśli chodzi o sukcesy prywatne, jak i sportowe.

Miewasz momenty, w których nie masz już ochoty trenować? Co wtedy robisz?

Na ogół trenuję bardzo dużo, ale wypracowałam sobie system, w ramach którego miewam dni zupełnie bez sportu. Odpuszczam i resetuję głowę. I to wychodzi mi na dobre.

Ta nauka odpuszczania przychodzi z czasem, ja przez większość mojego sportowego czasu tego nie potrafiłam i przez to nabawiłam się wielu niepotrzebnych kontuzji i urazów. Czasami trzeba po prostu posłuchać swojego ciała i nauczyć się odpoczywać oraz resetować głowę. Głowa w tym wszystkim zawsze jest najważniejsza.

Kasia BigosKasia Bigos Reebok

Czy jest coś jeszcze w sporcie czy w treningach, co Cię zaskakuje?

Cały czas mnie coś zaskakuje. Jestem też dziennikarką, więc mam do czynienia z wieloma ludźmi, którzy trenują różne dyscypliny, także takie, na których zupełnie się nie znam, i gdy czytam o ich treningach, o tym, jak to wszystko wygląda, to zaczynam rozumieć, że każda dyscyplina to jest inna bajka. Każdy trening, w innej dyscyplinie ma swoją specyfikę.

Zaskakują mnie też sami ludzie, którzy wbrew różnym przeciwnościom losu sobie radzą, trenują różne sporty i reprezentują Polskę na arenie międzynarodowej. To daje mi siłę napędową. Wstaję rano i myślę sobie, że mam dwie ręce, dwie nogi i nie muszę spotykać się z takimi problemami, z jakimi muszą sobie radzić niektórzy sportowcy.

Jaką radę byś miała dla ludzi, którzy dopiero stawiają pierwsze treningowe kroki?

Zastanów się, co lubisz robić i po prostu to rób.

Nie warto szukać najlepszego sposobu na odchudzanie. Znajdź swoją dyscyplinę, coś co Ci się spodoba. To najlepszy sposób na to, by nie stracić motywacji.

Nie warto się skupiać też jedynie na fizycznych aspektach. Trening też zmienia nas od innej strony. Mnie sport nauczył między innymi życzliwości dla drugiego człowieka.

Tych plusów jest tak strasznie dużo, że jakbym miała dać komuś jedną radę w życiu, to powiedziałabym: trenuj systematycznie. To zawsze sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi.

Katarzyna Bigos, instruktorka fitness, mistrzyni Europy Pole Sport w duecie, autorka programu treningowego Fireworkout. Jej flagowa dyscyplina – pole dance – to jeden z najbardziej kobiecych sportów. Wymaga sprawności, wytrzymałości i siły.

Kasia jest jedną z ambasadorek naszej nowej kobiecej kolekcji. 

ZOBACZ KOLEKCJĘ

Komentarze (12)
Jedyna w swoim rodzaju... Kasia Bigos
Zaloguj się
  • mg_0

    Oceniono 5 razy 1

    "Czasem zamykam się na sali na kilka godzin i nawet nie wiem kiedy mi to ten czas ucieka. Robię to, na co mam ochotę i to, co sprawia mi największą przyjemność" - nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby cały dzień fikać do lustra czy na drążkach...

  • januszasj

    0

    Syn opowiadał, że w instytucji, w której pracuje wszystkie panny i panie ogarnął amok fitnessu i ćwiczeń na siłowni, lecz namówić którąś na wycieczkę w góry lub marszobieg - zupełnie niemożliwe. Jeśli wczasy, to Kanary, Baleary lub Dominikana dla bogatszych, turystyka odpada. Zwiedzanie zabytków, cudów przyrody - po co, to nie poprawi figury !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX