"Kochaj" to nie znaczy "ufaj"

"Taktyka ograniczonego zaufania" - tak nazywają to specjaliści z zakresu chorób zakaźnych i epidemiologii. Chodzi oczywiście o zaufanie do drugiego człowieka, a w zasadzie do tego, co krąży w jego krwi.
Najczęściej o ograniczone zaufanie apeluje się w kontekście HIV. Dziś jednak chcę napisać o dwóch innych wirusach.

Otóż w czwartek - 28 lipca - obchodzimy Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby. Dwie najgroźniejsze odmiany tej choroby to WZW typu B i C, czyli to, co potocznie, choć nieprawidłowo, nazywa się żółtaczką wszczepienną.

Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia z WZW zetknęła się jedna trzecia populacji Ziemi - około 2 mld ludzi. Większość, na szczęście, potrafiła zwalczyć wirusa. Niemniej jednak z przewlekłym zakażeniem wątroby typu B żyje dziś 350 mln, a z WZW typu C 170 mln ludzi (HIV ze swoimi 40 mln zakażonych pozostaje daleko w tyle). W Polsce to odpowiednio 320 tys. i 500 tys. osób.

Z WZW typu B sprawa wygląda o tyle dobrze, że od lat dysponujemy skuteczną szczepionką - to zdecydowanie najlepsza dziś gwarancja, że unikniemy zakażenia. O wiele groźniejszym przeciwnikiem jest wirus C. Nie ma na niego szczepionki, infekcja o wiele częściej przechodzi w formę przewlekłą, jej przebieg jest też bardziej podstępny - nawet przez kilkadziesiąt lat może nie dawać żadnych objawów.

I dlatego właśnie powinniśmy podczas wakacji pamiętać o taktyce ograniczonego zaufania. Zarówno w studiu tatuażu i piercingu, gabinecie lekarza czy stomatologa (pytanie o wysterylizowany czy przeznaczony do jednorazowego użytku sprzęt to żaden wstyd, tylko nasze prawo), jak i oczywiście podczas klasycznego wakacyjnego romansu.

Komentarze (1)
"Kochaj" to nie znaczy "ufaj"
Zaloguj się
  • Gość: bardzo to smutne...

    0

    Ojej, "kochaj" tzn. "uprawiaj seks"? Tzn. "kochaj się", mówiąc językiem ludu?

    Smutna jest ta inflacja pojęć, przecież miłość - miłość zaborcza, namiętna, zazdrosna i na wyłączność - jest czymś więcej niż uprawianiem seksu i kalkulowaniem ryzyka z kolejnymi partnerami.

    Nie ma miłości bez zaufania. Szkoda że promuje się "miłość inaczej", w której miejsce zaufania i wzajemnego oddania tylko sobie zajmuje wyrachowanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX