Paulina Holtz: Joga daje poczucie stabilizacji i siły

Paulina Holtz jest bardzo aktywna. Lubi pole dance, jogę, biega, ciągle myśli o tym, czego jeszcze spróbować. Zapytaliśmy ją, jakie korzyści dała jej joga i dlaczego ta aktywność tak wciąga.

Joga działa jak diabli. To znaczy jak? Odpowiadamy na zarzuty stawiane jodze przez Frondę

Jak zaczęła się Twoja przygoda z jogą?

Prawie trzy lata poczułam, że moje ciało gwałtownie domaga się rozciągania. Trenowałam pole dance i czułam, że mięśnie i powięzi mam cały czas napięte, nie umiałam znaleźć wewnętrznej równowagi. I tak zaczęłam się rozglądać za jogą. Nie chciałam ćwiczyć w dużej grupie ponieważ lubię być indywidualnie traktowana, a po drugie moje codzienne zajęcia nie pozwalają mi na treningi systematycznie w tych samych godzinach. Polecono mi instruktorkę, która może prowadzić jogę w domu. Zebrałam grupkę - ćwiczy też moja mama i przyjaciółka oraz kilka zmieniających się osób, i zaczęłyśmy się spotykać dwa, trzy razy w tygodniu.

Co joga zmieniła w Twoim życiu?

Nie wiem czy joga jako taka czy wszystkie sporty jakie uprawiam, ale zdecydowanie czuję się sprawniejsza, spokojniejsza, świadoma swojego ciała, a tym samym mniej narażona na kontuzje. No i oczywiście silniejsza i bardziej giętka.

Joga to oczywiście nie tylko sposób na ładna sylwetkę i zdrowie. Wiele osób po jakimś czasie praktyki, nie wyobraża sobie dnia bez ćwiczeń, wyjeżdża na obozy czy też zdobywa certyfikaty. Jak to się staje, że joga tak wciąga? Może podasz kilka korzyści z ćwiczeń, które Ty wynosisz?

Tak, to prawda, że joga wciąga. Nawet sama organizuję dla znajomych takie wyjazdy, a niebawem, pod koniec sierpnia, wybieram się na Maraton Jogi do Wierchomli (więcej informacji o maratonie w linku). Takie wydarzenia sprawiają, że można skupić się wyłącznie na sobie, swoim ciele i psychice, poznać nowych instruktorów, którzy inaczej podchodzą do praktyki, oraz spotkać fantastycznych ludzi, którzy mają taką samą pasję jak Ty. Myślę, że joga daje nam poczucie stabilizacji i siły, co przekłada się na jakość naszego życia codziennego.

paulina holtz ćwiczy jogęFot. www.sportografia.pl

Co jeszcze, oprócz jogi, lubisz robić dla siebie? Czy joga to jedyny sposób na relaks?

Poza jogą - biegam. Dobrze mi z tymi dwoma aktywnościami, ale cały czas myślę o czymś więcej. Właśnie zaczynam treningi z kettlebells i cały czas chodzą mi po głowie, a raczej jeżdżą, wrotki. Nie lubię bezruchu.

Jak wygląda Twoja dieta? Czy kiedykolwiek się odchudzałaś?

Są tacy ludzie, którzy nigdy się nie odchudzali albo nie próbowali przytyć?! :))) Oczywiście, że się odchudzałam, wielokrotnie. Ale zawsze to robiłam w kontakcie z dietetyczką ponieważ od 20 lat jestem wegetarianką, więc muszę tym bardziej dbać o stosowną, zbilansowaną dietę. Ale prawda jest taka, że odkąd ćwiczę jogę moja waga się ustabilizowała i przestała skakać po 4-5 kg w górę i w dół. Myślę, że to kwestia hormonów. Ale też tego, że taka stała aktywność jak joga daje szansę bardzo szybko wychwycić ten moment kiedy przybył nam kilogram, bo zaczyna nam się ciężej ćwiczyć, można więc szybko zareagować.

Ponieważ od ponad roku również intensywnie biegam muszę szczególnie dbać o dobre proporcje białka, tłuszczu i węglowodanów - zaczęłam uczyć się nowego żywienia. Dodatkowo, przed swoim pierwszym maratonem, w marcu, korzystałam z usług firmy, która przygotowywała mi dobrze zbilansowane posiłki, wg wytycznych dietetyczki sportowej, i dzięki temu miałam pewność, że mój organizm jest dobrze odżywiony i przygotowany do wysiłku. A to jest, moim zdaniem, podstawa, jeśli traktujemy nasze ciało poważnie. Świadomość tego, co jemy, czytanie etykiet, nie zatruwanie się śmieciowym jedzeniem nie gwarantuje zdrowia na 100 procent, ale na pewno zdecydowanie poprawia jego jakość.

II Górski Maraton Jogi w Wierchomli (Beskid Sądecki) odbędzie się w ostatni weekend sierpnia.

Więcej o: