E w jedzeniu - czy wszystkie barwniki i konserwanty są szkodliwe?

01.10.2013 08:25
Barwniki, polepszacze, konserwanty - czy substancje dodatkowe w żywności szkodzą?

Barwniki, polepszacze, konserwanty - czy substancje dodatkowe w żywności szkodzą? (Shutterstock)

Tajemnicze E to oznaczenie kodów substancji dodawanych do żywności. To głównie barwniki, konserwanty, środki zagęszczające i przeciwzbrylające. Czy wszystkie warto omijać? Czy barwniki pochodzące z roślin są bezpieczne? Basia Baranowska, dietetyk i trener z Pure Jatomi Fitness wyjaśnia, co oznaczają E.

Nie wszystkie E są szkodliwe

Symbole E, widniejące w składzie produktu spożywczego nie muszą świadczyć o niebezpiecznym wpływie na nasze zdrowie. Choć, rzeczywiście niestety zdecydowana większość z nich to syntetyczne barwniki, jednak chemiczne konserwanty - jeśli dodawane są w ilościach zatwierdzonych przez Unię Europejską - są bezpieczne. Niektóre E to po prostu naturalne, nieszkodliwe składniki, choć oczywiście produkty zawierające w swym składzie substancje oznaczone E nie powinny być spożywane w nadmiarze.

E od 100 do 199 to barwniki

One poprawiają walory estetyczne żywności. Znajdziemy je np. w wisienkach koktajlowych lub parówkach. Wiele z nich to naturalne barwniki, których nie powinniśmy się obawiać.

E 100 (kurkumina) - naturalny, roślinny żółty barwnik. Uważa się go za nieszkodliwy, ale spożywany w dużych ilościach może powodować nadmierne wydzielanie żółci.

E 101i (ryboflawina) - naturalny, roślinny żółty barwnik. Zawiera witaminę B2 i jest nieszkodliwy.

E 140 (chlorofile i chlorofiliny) - zielony, naturalny barwnik, pozyskiwany m.in. ze szpinaku.

E 141 (kompleksy miedziowe chlorofilu i chlorofiliny) - zielony, naturalny barwnik, w którym znajduje się duża ilość miedzi.

Jednak wyżej wymienione „E” w połączeniu z produktami zwierającymi miedź (np. wodą z miedzianych rur wodociągowych), mogą doprowadzić do nasilenia odkładania miedzi we krwi.

E 150a (karmel naturalny) - brązowy barwnik występujący w słodyczach, lodach, napojach, uzyskiwany przez podgrzewanie do wysokich temperatur białego cukru.

E 160a (karotenoidy i beta-karoten) - występuje np. w marchwi (stąd pomarańczowy kolor). W organizmie te związki mogą się przekształcić w witaminę A.

E 160c (kapsantyna i kapsorubina) - to pomarańczowo-czerwony ekstrakt z papryki.

E 160d (likopen) - ekstrakt z pomidorów.

E 162 (czerwień buraczana i betanina) - barwnik z czerwonych buraków.

Naturalne barwniki też szkodzą

Nie wszystkie naturalne barwniki są nieszkodliwe. E 174 i E 175 to srebro i złoto, które dozwolone są tylko do dekoracji cukierków, czekoladek, pralinek czy likierów. Odradza się ich częste stosowanie. Srebro może odkładać się w tkankach, a do zatrucia wystarczy zaledwie kilka gramów. Wydziela się bardzo powoli z moczem. Z kolei złoto może prowadzić do zaburzeń w obrazie krwi.

Są również barwniki, co do których naukowcy nie są pewni, czy nie szkodzą. To m.in.: E 161b (luteina) uzyskiwana z liści roślin Tagetes Erecta i E 160b (annato, biksyna, norbiksyna) otrzymywany z nasion drzewa tropikalnego Bixa orellana L.

Pozostałe symbole E do 199 do barwniki syntetyczne, których nie powinni spożywać zwłaszcza alergicy. Niektóre z nich mogą uwalniać jod i upośledzać funkcję tarczycy. E 173 (aluminim) nie powinien być spożywany przez osoby chore na Alzheimera.

Wśród barwników do 199 są syntetyczne barwniki, które są bezpieczne dla zdrowia. Takimi barwnikami są np. E 131 (błękit patentowy)E 171 (mineralny dwutlenek tytanu).

E od 200 do 299 to konserwanty

Ich zadaniem jest ochrona żywności przed rozwojem pleśni, grzybów czy bakterii chorobotwórczych. Wszystkie otrzymuje się syntetycznie. Na większość z nich powinni uważać alergicy. Dzięki nim żywność ma dłuższą przydatność do spożycia. Do najpopularniejszych konserwantów należą benzoesan sodu (E 211), a także azotany i azotyny (E 249, E250, E251, 252), np. dodawane do wędlin.

Szkodliwe są:

E 210 (kwas benzoesowy) - nie powinien być spożywany zbyt często i nie jest bezpieczny w przypadku alergików. Po jego spożyciu osoby chorujące na astmę czy katar sienny mogą zaobserwować zaostrzenie stanów chorobowych.

E 211 (benzoesan sodu) - występuje m.in. w dżemach, marmoladach, sosach, używany jako konserwant ograniczający rozwój drożdży i pleśni (spożywany w nadmiarze prowadzi do zakwaszenia organizmu i podrażnienia gardła).

E 220 (dwutlenek siarki) - występuje w sokach owocowych, winie czy różnego rodzaju koncentratach (może powodować zaburzenia pracy wątroby).

Na niektóre konserwanty uważać powinni również astmatycy, np. na E 221 (siarczyn sodu), E 226 (siarczyn wapnia) czy E 228 (wodorosiarczyn potasu).

Symbole E z przedziału 200-203, 260-270 i 290-299 uważa się za nieszkodliwe.

E od 300 do 399 to antyoksydanty, zabezpieczające przed jełczeniem

Nieszkodliwa jest lecytyna (E 322), która występuje m.in w olejach roślinnych i żółtkach jaj, stabilizuje majonezy i sosy. Szkodliwy jest natomiast E 320, czyli butylohydroksyanizol (BHA). On występuje m.in w chipsach, a jego działanie jest bardzo szkodliwie dla małych dzieci (w dużym stopniu przyczynia się do nadmiernego przyrostu tkanki tłuszczowej)

E od 400 do 499 to środki zagęszczające

Zagęstniki to jeden ze składników np. lodów, sosów czy galaretek. Należą do nich np. kwas alginowy (E 400-404) w lodach czy guma guar (E 412) w majonezach lub zupach.

Nieszkodliwe są:

E 406 (agar) - występuje w keczupach, sosach, uzyskiwany jako ekstrakt z czerwonych alg morskich

E 412 (guar) - występuje m.in. w kisielach, sosach, uzyskiwany z indyjskiego drzewa guarowego

E 414 (guma arabska) - występuje w gumach do żucia, jogurtach, uzyskiwana jest z drzewa akacjowego rosnącego w Sudanie, zapobiega krystalizacji cukru

E 440 (pektyna) - występuje m.in. w jogurtach i dżemach, uzyskiwana jest ze skórek owoców

E 441 (żelatyna) - stosowana w galaretkach i sosach, uzyskiwana z tkanki łącznej zwierząt

Szkodliwy jest natomiast E 420 (sorbitol) - występuje w gumach do żucia, żelkach i wielu słodyczach, daje efekt „chłodzącej słodyczy” (jego nadmiar może wywołać biegunkę)

E od 500 do 599 to substancje przeciwzbrylające

To różne dodatki, w której znajdziemy np. węglan amonu (E 503) obecny w proszku do pieczenia, grupę glukonianów (E 575 - 579) dodawanych do sypkich produktów, żeby się nie zbrylały, a także żelocyjanek potasu (E 536) dodatek do wina usuwający jony żelaza, które psują jego smak.

E od 600 do 699 to wzmacniacze smaku

Mają pogłębiać smak, ale go nie zmieniać - często przedawkowywane w zupkach chińskich. Należy do nich np. E 621, czyli glutaminian sodu.

E od 900 do 1299 dosładzają

To dodatki o różnym zastosowaniu, np. znajdziemy tu substancje intensywnie dosładzające, 200-400 razy słodsze od cukru, np. E 951 to aspartam znajdujący się w wszelakich słodzikach.

E od 1300 do 1451 to modyfikowane skrobie

Są to skrobie m.in. z kukurydzy, manioku, ziemniaków, pszenicy, ryżu, ale modyfikowane na różne sposoby, np. kwasami, zasadami. Dodane do żywności pełnią funkcję zagęstników, substancji wiążących np. w keczupach, śmietanach, puddingu czy sosach warzywno- mięsnych.

Jakie zagrożenia niesie obecność E w produktach?

Coraz trudniej znaleźć produkt pozbawiony dodatków. Prowadzi to niestety najczęściej do takich sytuacji, że szynka nie ma swoim składzie mięsa, a keczup jest bez pomidorów. Powstał już taki mętlik, że nikt nie jest w stanie zbadać, jaką ilość tych substancji pochodzących z różnych produktów w sumie spożyliśmy. Warto również ograniczyć ilość spożywanych produktów spożywczych zawierających w swoim składzie E, ponieważ najczęściej spożywając wiele produktów jednocześnie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jaką naprawdę ilość tych substancji przyswajamy.

Brak kontroli nad tym, co jemy, prędzej czy później może spowodować kumulację substancji pochodzących z różnych produktów spożywczych w naszym organizmie a w konsekwencji zaburzenia trawienia, problemy z układem pokarmowym, alergie pokarmowe i rozmaite choroby.

Artykuł przygotowała Basia Baranowska, dietetyk i trener z Pure Jatomi Fitness.

Komentarze (20)
E w jedzeniu - czy wszystkie barwniki i konserwanty są szkodliwe?
Zaloguj się
  • atandil

    Oceniono 17 razy 11

    >Jakie zagrożenia niesie obecność E w produktach?
    >Coraz trudniej znaleźć produkt pozbawiony dodatków.

    Trochę bzdura, artykuł jest o ty że, nie wszystkie E - dodatki to chemia (nawiasem mówiąc jak już inni zauważyli wszystkie to chemia, tak samo jak niektórzy piszą, że chcielij zjeść kiełbase bez tablicy mendelejewa - ja bym się bał jeść taką, że składników poza :)

    A co do E , dodatki były i będą , nazwy E wprowadzili by usystematyzować. kwasek cytrynowy, czy witaminę C dodawali od dawna a to przecież też te straszne trujące E.

    Takie artykuły są bez sensu
    >Warto również ograniczyć ilość spożywanych produktów spożywczych zawierających w swoim składzie E,

    Co z tego wyczyta na przykład młoda matka?

    Mamy 2 drzemy
    skład1
    owoce, E101,E300,E330,E440
    skład 2
    owoce, azorubina,aspantan,bezoensan sodu,winian potasu

    to kierując się radami specialistów wybierze oczywiście drugi z paskudztwami
    a ten pierwszy to po kolei, witaminaB, witamina C, kwas cytrynowy i pektyna

  • fafkulecc

    Oceniono 14 razy 8

    "E 951 to aspartam znajdujący się w wszelakich słodzikach"

    Tak na mój prosty rozum i doświadczenie to aspartam znajduje się chyba tylko w słodzikach na bazie aspartamu. Jest bardzo dużo słodzików, które aspartamu nie zawierają, chyba, że Pani wszystkowiedząca dietetyk i trener ma jakieś inne informacje.

  • ogionek

    Oceniono 11 razy 7

    Do uwagi fafkulca chciałem dodać jeszcze jedną. Wszystko co jemy to chemia. W większości organiczna, taka na węglu oparta, która sama rośnie, często biega i muczy. Ale jednak chemia.

  • zazu2

    Oceniono 2 razy 2

    To nie takie proste. Mozna oczywiscie kupic zywnosc bez dodatkow, gdzie dzem to owoce i cukier a szynka konserwowana jest tylko sola ale z reguly ta zywnosc kosztuje wiecej. W Polsce wiekszosc przy zakupie kieruje sie tylko kryterium ceny. A artykuly tanie sa z reguly nafeszerowane konserwantami, wypelniaczami, zagestnikami itd. Wszystko po to zeby wyprodukowac to przy minimalnym nakladzie srodkow. Dzieki temu mozna zrobic kilogram szynki z 50 dag miesa czy otrzymac dzem ktory zawiera 20% owocow. Do tego dochodzi marketing. Mozna cukier zastapic tanszym aspartamem i przykleic naklejke "dietetyczny", a zamiast tluszczu w jogurcie uzyc zagestnika i sprzedac jako "zdrowy 0%". Ludzie sie na to lapia.

  • l.glowacz

    Oceniono 1 raz 1

    Jasne, że chemia jest i musi być wszędzie. Nawet ta naturalne wiejska kiełbasa jest przecież solona i peklowana a to znaczy, że w składzie ma chemię. Tego nie unikniemy. Problem jest gdzie indziej. Chemia ma wspierać naturalne właściwości żywności, ale jest źle kiedy nie tyle wspiera co zmienia albo tworzy jego smak, kolor czy zapach. Tak np żółcień pomarańczowa, która jest w cukierkach i w syropach dla dzieci sprawia że smakuja one "lepiej" ale przy okazji składnik ten powoduje nowotwory i ataki astmy.

  • Monika Kluź

    Oceniono 1 raz 1

    Nie dała bym rady zapamietać tego wszystkiego na codzień, ani chodzić do sklepu z poradnikiem czy rozpiską, ale jest fajniejszy sposób, bo powstały aplikacje, ktore to umożliwiają. Lubie odzywiać się zdrowo i pobralam sobie taką eFOOD na tel. W sklepie zawsze moge sprawdzić produkt i pokazuje mi co w nim jest szkodliwe a co nie. Genialna sprawa no i darmowa. Bo nawet jeśli E dodatki muszą być w składnikach, to w jednych jest ich mniej w innych więcej, i mogę sobie chociaż wybierać świadomie.

  • 0

    E131 jest rakotwórczy a E171 jest w Polsce zabroniony z tego co się oriętuje, trochę kolego wprowadzasz ludzi w błąd poniważ napisałeś że są syntetyczne i nic się po nich nie dzieje . Nie będę się dalej rozpisywać. Pozdrawiam

  • Mariusz Banaś

    0

    Dochodzę do wniosku iż większość ludzi to idioci.Gość pisze że może sobie wybrać który produkt ma więcej lub mniej chemi, otóż nie! bo nikt nie pisze ile substancji szkodliwej jest w jedzeniu 1% czy 10%, tylko że jest.Jest jeszcze myk taki że jeżeli jest poniżej pewnej wartości to w ogóle nie ma na opakowaniu napisane rozumiesz? Czyli tylko wydaje ci się że jesz bez konserwantów a tak nie jest :)

  • martastar88

    0

    A które z tych wymienionych konswerantów można znaleźć np. w sokach? Czy w ogóle można je tam znaleźć?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

STRÓJ NA FITNESS